Marudzenie w stylu dowolnym, okraszone poranną tudzież wieczorną kawą z wyrazistym dodatkiem carpe noctem, refleksją nad światem i gatunkiem ludzkim - o wszystkim i o niczym, czyli pospolita obywatelka w natarciu.
środa, 21 stycznia 2015
::Klienci::
Klienci z reguły są idiotami. Jest to dosyć zabawne ponieważ każdy z nas przynajmniej raz dziennie jest klientem. Kupując produkt lub usługę jesteśmy klientami jakiejś firmy/sprzedawcy. Czy mam na myśli, że wszyscy jesteśmy zidiociali w tej roli? Nie, nie wszyscy.. tak źle jeszcze nie jest. Wyobraźmy jednak sobie, że istnieje pewna grupa ludzi, której jedyną rolą w społeczeństwie jest bycie klientem-idiotą. Wiem to z doświadczenia. Otóż takim jednostkom można długo i namiętnie tłumaczyć jak wygląda produkt, co można z nim zrobić i jakie będą skutki takiego, a takiego działania. Można na to zmarnować nawet całe godziny. Można nawet zdzierać palce by to wszystko co się wyłuszczyło ustnie jeszcze raz przekazać w formie pisemnej. Owszem, można. Tylko, że klient-idiota i tak nie doceni wysiłku. Mało tego, na koniec zachowa się jak gołąb na szachownicy - uzna, że został oszukany i nikt o niczym go nie poinformował. Ba! Jeszcze działano na jego niekorzyść oferując wachlarz rozwiązań. Klienci to idioci. Tyle w temacie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz